|

|
Otwarcie sezonu 15 września. Krzysztof Ścierański & The Colors.

zdj.A.Gross - Mikołajczyk The Colors na festiwalowej scenia.
Tegoroczny IV Festiwal za nami.
Kiedy dwa lata temu Ewa i Kamil Kamyszkowie zdecydowali się zorganizować pierwszy festiwal jazzowy, w kraju dała się już odczuć tendencja odwrotna. Powoli zaczęły znikać z mapy imprez artystycznych właśnie te preferujące jazzowe granie. Oprócz życzliwości środowiska muzycznego i najbliższych przyjaciół, spotkali się raczej z niedowierzaniem. Restauratorzy i promotorzy jazzu jakim niewątpliwie są od lat nie dali za wygraną. I jak pokazał I Międzynarodowy Festiwal Jazz Pod Piątką mieli rację zamieniając swój ogród u podnóża gnieźnieńskiej katedry w miejsce wspaniałego muzycznego święta. Należy powiedzieć, że zanim w ogrodzie przy Restauracji Polskiej i Piwnicy Jazzowej Pod Piatką stanęła festiwalowa scena, Ewa i Kamil równe 10 lat organizowali już koncerty w swoim lokalu. Ogrom doświadczenia i serdeczna pomoc wielu muzyków pozwoliły uczynić pierwszy festiwal wspaniałym początkiem czegoś co zapewne długo jeszcze będzie trwać. Trudno wymienić ludzi, którzy wsparli ten w pełni prywatny, od strony organizacyjnej festiwal. Serdeczność samych gospodarzy poparta przez Kubę Florka jako producenta, dużo ciepła dla festiwalu ze strony wszystkich grających w 2004 roku... Ogrom przyjaznych gestów mistrza Jana Ptaszyna Wróblewskiego i czującego się Pod Piątką jak u siebie w domu Krzysztofa Ścierańskiego...Profesjonalne prowadzenie Jarka Mikołajczyka i wspaniała publiczność to tylko niektóre z tych budujących elementów...Dziś zaczynamy już tworzyć przebieg IV Międzynarodowego Festiwalu Jazz Pod Piątką. Trzeci ubiegłoroczny festiwal na razie tylko w historii zdjęciowej. Strona festiwalu rozpoczęła swoje życie dokładnie 17 czerwca 2005 w pierwszym dniu II MF Jazz Pod Piątką. Tak więc goście festiwalowi i publiczność mają te możliwość by opisywać ten festiwal razem z nami w księdze gości. IV Festiwal już dziś wiadomo będzie też ciepłym wspomnieniem. Przejdzie też w mysli organizatorów i przyjaciół jako festiwal trudny bo kolejny już bez współtwórcy i pierwszego producenta Kuby Florka, którego przedwczesne odejście dotknęło nas mocno. Wiemy jednak, że gdyby był z nami na ogrodzie bardzo by sie cieszył z gwiazd IV MF Jazz Pod Piątką.
Życzymy wielu dobrych dźwięków. |